Spirulina dla dzieci

Spirulina dla dzieci – czy warto ją podawać?

Spirulina jest dość wszechstronnym suplementem diety i z pewnymi zastrzeżeniami może być podawana również dzieciom. Oczywiście należy wcześniej upewnić się, że nie ma do tego żadnych przeciwwskazań, a suplementacji nie wolno rozpoczynać bez konsultacji z pediatrą, gdyż suplement, podobnie jak lek, podawany wówczas, kiedy nie ma to uzasadnienia, spowoduje nieodwracalne szkody.

Suplementacja u dzieci

W przypadku dzieci potrzeba suplementacji diety wynika zwykle ze specyficznego metabolizmu i charakterystycznej diety, którą niełatwo jest zbilansować. Często w wieku dziecięcym dochodzi do niegroźnych, przejściowych niedoborów minerałów lub witamin, ale jeśli deficyt utrzymuje się dłużej, może prowadzić do poważnych konsekwencji. Decyzję o rozpoczęciu suplementacji podejmuje zawsze lekarz w porozumieniu z rodzicem. Na tym etapie należy przedstawić lekarzowi swoje zdanie, zasugerować suplementację algami, a jeśli lekarz uzna, że nie ma do tego przeciwwskazań, należy kupić Spirulinę dla dzieci i podawać ją zgodnie z zaleceniami lekarza.

Czym różni się Spirulina dla dzieci i dla dorosłych?

Spirulina to suplement bardzo uniwersalny. Jedyną różnicą między suplementacją u dorosłych i u dzieci jest dawka. W przeciwieństwie do wielu syntetycznych suplementów, Spirulina nie jest wzbogacana sztucznymi barwnikami i aromatami, które obniżają skuteczność każdego suplementu. Jest to preparat w całości naturalny, mający swój charakterystyczny smak i zapach. Z pewnością na rynku dostępne są smaczniejsze suplementy diety, ale celem suplementacji nie jest rozkosz smakowa, ale uzupełnienie niedoborów substancji odżywczych i zapobieganie chorobom.

Gdzie kupić Spirulinę?

Organizm dziecka jest szczególnie podatny na działanie szkodliwych substancji. To wymusza zakup zawsze najwyższej jakości suplementów – jakiekolwiek zanieczyszczenia w składzie preparatu albo utrata właściwości ze względu na niewłaściwy sposób przechowywania mogą mieć poważne następstwa i zaszkodzić, zamiast pomóc dziecku. Ważne jest, aby wybierać wyłącznie preparaty najlepszych producentów, zawierające algi czynne biologicznie, a więc z perforowaną ścianą komórkową i przechowywane zgodnie z zaleceniami producenta. Nie wolno pod żadnym pozorem ufać suplementom z supermarketów ani tym, których ceny są kilkakrotnie niższe niż w aptece lub specjalistycznym sklepie internetowym. Warto poprosić o opinię lekarza lub dietetyka, którzy mają większe doświadczenie w kwestii suplementacji i są w stanie doradzić, który z dostępnych na rynku produktów będzie optymalny.

Przedawkowanie Spiruliny – czy jest to możliwe?

W przypadku dorosłych podanie zbyt dużej ilości Spiruliny raczej nie będzie miało negatywnych skutków, natomiast u dzieci może doprowadzić do biegunki, a jeśli zbyt duża dawka będzie podawana dłużej (dotyczy to również podawania suplementu wtedy, kiedy suplementacja nie jest konieczna), może dojść do nieodwracalnego uszkodzenia wątroby albo nadmiernego wyjałowienia przewodu pokarmowego. Zastrzeżenie to dotyczy oczywiście nie tylko Spiruliny, ale praktycznie wszystkich suplementów podawanych dzieciom. Niemniej jednak ze względu na bezpieczeństwo suplementacji warto o tym przypomnieć, tym bardziej że ostatnio wielu rodziców decyduje się na podawanie suplementów dzieciom, u których nie pojawiały się żadne objawy niedożywienia, czyli braku którejkolwiek z pozycji zrównoważonej diety. Takie działanie jest bardzo szkodliwe niezależnie od tego, jaki suplement jest podawany dziecku.

Podsumowanie

Krótko: Spirulina dla dzieci – tak, ale nie bez zastrzeżeń. Suplementację rozpoczyna lekarz, on decyduje też o rodzaju suplementu. Rodzice mogą coś zasugerować, ale nie powinni podejmować w tym przypadku decyzji. Dzieciom można podawać tylko najlepsze z dostępnych suplementów, a jeśli chodzi o algę Spirulina, to jedyna różnica między suplementacją u osoby dorosłej i dziecka tkwi w dawce preparatu.

4 responses

Tylko ze większość lekarzy nie wie co to jest. Prewencyjne mówią nie. Przerobilam to z trzema. To samo z dietą wege u dzieci etc. Dramat jakiś.

nie wiem komu ma służyć ten artykuł, ale pisanie o konsultacji z lekarzem zażywania superfoods to jakaś bzdura, szkoda że nie pisze sie o zwracaniu uwagi na karmienie dzieci śmieciami pełnymi cukru, niedoborów nie widać gołym okiem chyba że w skrajnych przypadkach a nie znam i pewnie nie poznam lekarza którego by to interesowało. Jest wiele chorób których przyczyny leża w niedoborach a lekarze leczą objawy a nie przyczyny, a najlepiej stwierdzić ze choroba nieuleczalna tj AZS- owszem uleczalna.

Dodaj komentarz

*

Nie zapomnij się przedstawić.

Jeżeli nie posiadasz strony internetowej, zostaw puste pole.